Największa bariera przed meblami na wymiar to nie cena, tylko niewiadoma: co się właściwie dzieje między pierwszym telefonem a gotową kuchnią? Rozpisujemy cały proces krok po kroku — z tym, co po naszej stronie, co po twojej i co wpływa na termin.
Meble z sieciówki kupuje się w godzinę i to jest ich prawdziwa przewaga — nie cena, tylko brak niewiadomych. Ten tekst zdejmuje niewiadome z mebli na wymiar: przechodzimy cały proces od pierwszego kontaktu do posprzątanego mieszkania, krok po kroku.
Krok 1: rozmowa i pomiar — bezpłatnie
Zaczyna się od telefonu albo formularza: mówisz, co ma powstać i gdzie. Umawiamy pomiar — przyjeżdżamy z laserem i łatą, mierzymy każdą ścianę w kilku punktach i na kilku wysokościach, sprawdzamy piony, poziomy, instalacje i drogę wnoszenia. Pomiar niczego nie zobowiązuje: wychodzisz z niego z wiedzą, co da się zrobić w twoich ścianach.
- Przygotuj na pomiar: co ma się zmieścić w zabudowie (konkretnie — ile ubrań, jaki sprzęt AGD), zdjęcia inspiracji, plany remontowe.
- Sprzęt AGD do kuchni najlepiej wybrać przed projektem — wymiary piekarników i zmywarek różnią się na tyle, że potem brakuje centymetra.
- Jeśli podłogi i tynki idą do wymiany — mebel projektujemy pod wymiary po remoncie. Kolejność ma znaczenie.
Krok 2: projekt i wycena — bez niespodzianek
Z pomiaru powstaje projekt: rozmieszczenie szafek, frontów i szuflad, dobrane materiały, wizualizacja. Do tego konkretna kwota. Wycena opiera się na rzeczywistych wymiarach pomieszczenia, więc przy montażu nie ma dopłat za „nieprzewidziane różnice” — wszystko nieprzewidziane zostało już zmierzone.
Na tym etapie ogląda się próbki: fronty, blaty, obrzeża. To też moment na zmiany — przesunięcie szuflady w projekcie kosztuje nic, przesunięcie jej w gotowym meblu kosztuje dużo.
Krok 3: produkcja — mebel powstaje w pracowni
Po akceptacji projektu zabudowa powstaje w warsztacie: cięcie, oklejanie krawędzi, wiercenie, okucia. Ty w tym czasie nie robisz nic — ewentualnie kończysz remont, jeśli mebel czeka na pomalowane ściany. Elementy jadą do ciebie dopiero na montaż, więc mieszkanie nie stoi tygodniami zastawione paczkami.
Krok 4: montaż — i sprzątanie po sobie
Przyjeżdżamy z mobilnym warsztatem: docinamy blaty i fronty do rzeczywistej linii ścian na miejscu, poziomujemy, regulujemy fronty. Typowy montaż kuchni czy szafy to jeden dzień. Na koniec sprzątamy — odpady i pył po cięciu zabieramy ze sobą. Odbierasz mebel, nie plac budowy.
Od czego zależy termin
Uczciwie: konkretną datę podajemy przy wycenie, bo termin zależy od trzech rzeczy — zakresu zabudowy, dostępności wybranych materiałów (nietypowe dekory i blaty kamienne dokładają swoje) oraz bieżącego obłożenia pracowni. Sezonowo bywa różnie: jesień to tradycyjnie szczyt, przed świętami kalendarz zapełnia się najszybciej. Podany termin traktujemy jak zobowiązanie, nie jak orientacyjną sugestię.
Kuchnie na wymiar — od pomiaru po montaż →
Działamy w Łodzi, Zgierzu, Pabianicach, Aleksandrowie, Konstantynowie i okolicach do 50 km. Cały proces prowadzi jedna ekipa — od pierwszego telefonu do odbioru.