Zabudowa to mebel, który nie stoi w pokoju, tylko jest jego częścią: wypełnia wnękę, prowadzi się po skosie, znika w ścianie. Robimy je tam, gdzie żaden gotowy mebel nie ma racji bytu — i dokładnie dlatego mierzymy każdy centymetr.
Szafa ma swoje boki i wieniec — można ją przesunąć. Zabudowa wykorzystuje to, co już jest: ściany wnęki, linię skosu, wysokość pomieszczenia. Dzięki temu nie marnuje ani centymetra na własną konstrukcję tam, gdzie konstrukcją może być mur, i wygląda, jakby była projektowana razem z mieszkaniem. Bo jest.
To także najtańszy sposób na dużą pojemność: przy zabudowie wnęki płaci się głównie za fronty i wnętrze, a nie za pełny korpus.
W zabudowie nie ma listew maskujących ani wypełniaczy — mebel kończy się dokładnie tam, gdzie ściana, sufit i podłoga. To wymaga pomiaru w kilku punktach i docinania na miejscu, mobilnym warsztatem, bo żadna ściana nie jest idealnie prosta, a w kamienicach różnice sięgają kilkunastu milimetrów.
Każdą przeszkodę — rurę, pion, licznik — projektujemy jako część mebla, nie jako problem do obejścia. Kratki wentylacyjne zawsze zostają odsłonięte.
Cztery etapy, bez niespodzianek pomiędzy nimi.
Łódź — Śródmieście, Polesie, Bałuty, Widzew, Górna i osiedla z wielkiej płyty — oraz Zgierz, Pabianice, Aleksandrów Łódzki, Konstantynów Łódzki i okolice w promieniu około pięćdziesięciu kilometrów.
Zależy od wielkości, frontów i wyposażenia wnętrza — a zabudowa wnęki jest zwykle tańsza niż wolno stojąca szafa o tej samej pojemności, bo nie potrzebuje własnych boków. Konkretną kwotę podajemy po bezpłatnym pomiarze, razem z projektem.
Wycena z pomiaru jest wiążąca. Przy montażu nie ma dopłat za „nieprzewidziane różnice”, bo wszystko nieprzewidziane zostało zmierzone.
Zabudowę kotwimy punktowo, tak jak wiesza się szafki — po ewentualnym demontażu zostają otwory do zaszpachlowania, nie zniszczona ściana. W bloku z wielkiej płyty punkty mocowania dobieramy po sprawdzeniu przebiegu zbrojenia i przewodów.
To nasza codzienność. Skosy prowadzimy po rzeczywistej linii dachu, a wnęki o dziwnych szerokościach wypełniamy co do milimetra — właśnie tam przewaga nad meblem z katalogu jest największa, bo katalog zna tylko okrągłe wymiary.
Tak, pod jednym warunkiem: dostęp musi zostać. Rewizje, zawory i liczniki dostają otwierane fronty, a urządzenia — wentylację. Zabudowa „na głucho” mści się przy pierwszej awarii, więc takich nie robimy.
Termin ustalamy przy wycenie — zależy od zakresu i obłożenia pracowni, a podany traktujemy jak zobowiązanie. Sam montaż to najczęściej jeden dzień.
Napisz, co chcesz zabudować — wnękę, skos, ścianę z telewizorem — i podeślij zdjęcie telefonem, jeśli masz. Przyjedziemy, zmierzymy i przygotujemy projekt z wyceną. Bezpłatnie i bez zobowiązań.
603 531 035biuro.formatfactory@gmail.comZadzwoń terazUżywamy niezbędnych plików cookies, żeby strona działała poprawnie. Za Twoją zgodą użyjemy także Google Analytics do anonimowych statystyk odwiedzin. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać — „Ustawienia cookies” w stopce; po 12 miesiącach zapytamy ponownie. Szczegóły: polityka prywatności.