Garderoba brzmi jak luksus, szafa jak kompromis. W praktyce bywa odwrotnie: w małym mieszkaniu dobrze zaprojektowana szafa mieści więcej niż garderoba, do której trzeba wejść. Jak to policzyć u siebie.
Wybór między szafą a garderobą zwykle zapada pod wpływem zdjęć: garderoba z wyspą, oświetlonymi półkami i lustrem na całą ścianę. Problem w tym, że takie zdjęcia robi się w pomieszczeniach, w których garderoba ma osobny pokój. W dwupokojowym mieszkaniu w bloku pytanie brzmi inaczej: czy oddać kawałek sypialni na przejście, czy postawić szafę przy ścianie.
Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi — jest za to prosty sposób, żeby ją znaleźć dla siebie. Zaczyna się od policzenia, ile miejsca zabiera każda z opcji, zanim cokolwiek w nich zawiśnie.
Ile miejsca potrzebuje każda z opcji
Szafa: około 60 cm głębokości plus miejsce przed nią
Za optymalną głębokość szafy na ubrania przyjmuje się około 60 centymetrów — wynika to z szerokości wieszaka, która wynosi około 45 cm, i z tego, że ubranie na wieszaku zajmuje więcej niż sam wieszak. Do tego dochodzi miejsce przed szafą: przy drzwiach otwieranych trzeba zmieścić skrzydło, przy przesuwnych wystarczy miejsce, żeby stanąć i sięgnąć.
Garderoba: zabudowa plus przejście
Garderoba, do której się wchodzi, potrzebuje tej samej głębokości zabudowy przy każdej ścianie, na której wiszą ubrania — i dodatkowo przejścia, w którym da się stanąć, przebrać się i otworzyć szuflady. To przejście jest ceną garderoby: metry podłogi, na których nic nie wisi. Przy układzie w literę L albo U zabudowa biegnie po dwóch lub trzech ścianach, a przejście zostaje jedno, więc im więcej ścian, tym lepiej garderoba się „opłaca”.
Kiedy szafa wygrywa
- Małe mieszkanie, w którym każdy metr podłogi jest potrzebny jako pokój, a nie jako przejście.
- Sypialnia w bloku z jedną długą, wolną ścianą — szafa na całą długość i do sufitu mieści bardzo dużo, a nie zabiera pokoju.
- Wnęka: szafa wnękowa wykorzystuje istniejące ściany, więc potrzebuje tylko frontów, wnętrza i sufitu — i stoi w miejscu, które i tak by się marnowało.
- Przedpokój, w którym szafa musi pomieścić kurtki i buty, a na garderobę nie ma szans.
Kiedy garderoba ma sens
- Osobne małe pomieszczenie — dawny schowek, pokój bez okna, fragment poddasza. Takie miejsce i tak nie będzie pokojem, a jako garderoba zdejmuje szafy z sypialni.
- Poddasze, gdzie pod skosem szafa i tak nie stanie, a garderoba z niskimi szufladami pod skosem wykorzysta miejsce.
- Duża sypialnia, w której część pomieszczenia można oddzielić ścianką albo samą zabudową — garderoba „za łóżkiem”.
- Dwie osoby z dużą ilością ubrań, które chcą przebierać się poza sypialnią.
Garderoba nie jest większą szafą. To szafa plus pokój, w którym nic nie stoi — i to drugie trzeba umieć na nią oddać.
Rozwiązanie pośrednie: szafa z przejściem
Między szafą a garderobą jest wariant, który w mieszkaniach sprawdza się zaskakująco często: zabudowa na całą ścianę z jednym przejściem do węższej strefy za nią albo szafa narożna, w której narożnik staje się małą „garderobą” z drążkiem na dwóch ścianach. Takie rozwiązania wymyśla się dopiero na pomiarze, bo zależą od drzwi, okna i grzejnika.
Wentylacja i światło w garderobie bez okna
Garderoba w pomieszczeniu bez okna potrzebuje dwóch rzeczy, o których łatwo zapomnieć. Po pierwsze przepływu powietrza — ubrania w zamkniętym, niewietrzonym pomieszczeniu łapią zapach. Po drugie światła, które włącza się samo: czujnik ruchu przy wejściu jest wygodniejszy niż szukanie włącznika z rękami pełnymi ubrań. O oświetleniu w zabudowie piszemy szerzej w osobnym poradniku.
Jak to wpływa na koszt
Szafa wnękowa zwykle wychodzi najtaniej, bo boki i tył tworzą ściany. Garderoba ma więcej zabudowy na metr pomieszczenia, ale często mniej frontów — w otwartej garderobie drzwi bywają tylko jedne, do całego pomieszczenia. Co wyjdzie korzystniej u ciebie, pokazujemy na wycenie obu wariantów.
Szafy i garderoby na wymiar — Łódź i okolice →
Garderoba pod skosem — poradnik o zabudowie poddasza →
Oświetlenie LED w szafie i garderobie →
Szafa w przedpokoju — zabudowa na wymiar →
Pomiar i projekt są bezpłatne — Łódź, Zgierz, Pabianice, Aleksandrów Łódzki, Konstantynów i okolice do 50 km. Przyjedziemy, zmierzymy i pokażemy, ile zmieści się w szafie, a ile w garderobie — na twoim metrażu, nie na zdjęciu z katalogu.